Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi longer1987 z miasteczka Łowicz. Mam przejechane 31285.90 kilometrów w tym 3138.14 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.97 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 84306 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy longer1987.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Styczeń, 2012

Dystans całkowity:579.36 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:21:40
Średnia prędkość:26.74 km/h
Maksymalna prędkość:48.00 km/h
Liczba aktywności:20
Średnio na aktywność:28.97 km i 1h 05m
Więcej statystyk
  • DST 19.40km
  • Czas 00:44
  • VAVG 26.45km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Wtorek, 31 stycznia 2012 · dodano: 31.01.2012 | Komentarze 0

Jak jest zimno mój rower jest jakiś wolniejszy. Naciskam na pedały z całych sił a tu ledwo jedzie jak by coś w nim zamarzało. A jak wyjeżdzam z ciepła wszystko jest ok. Masakra ;)




  • DST 19.40km
  • Czas 00:42
  • VAVG 27.71km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Poniedziałek, 30 stycznia 2012 · dodano: 30.01.2012 | Komentarze 0

Zima nie odpuszcza, ja też ;)




  • DST 19.47km
  • Czas 00:45
  • VAVG 25.96km/h
  • VMAX 35.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Piękne słoneczko

Sobota, 28 stycznia 2012 · dodano: 29.01.2012 | Komentarze 0

Mimo, że na dworzu -9 to słoneczko świeci pieknie i na po wrocie do domu sprawiało iż chciało by się jechac bez końca, ale jutro triatlon, nie wolno się przemęczać.




  • DST 19.71km
  • Czas 00:41
  • VAVG 28.84km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Sprzęt Egoist
  • Aktywność Jazda na rowerze

-9 ale i tak fajnie

Piątek, 27 stycznia 2012 · dodano: 27.01.2012 | Komentarze 0

Mimo niezłego mrozu ciepło się ubrałem czyli tak jak zwykle i w sumie to nie zmarzłem nic tylko jeszcze się zgrzałem dobrze.
Jak jest zimno nie wolno stawać, jak się jedzie to się nie marźnie. Jedynie twarz troche, ale to się wytnie.




  • DST 19.56km
  • Czas 00:50
  • VAVG 23.47km/h
  • VMAX 33.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kolejny kapeć

Czwartek, 26 stycznia 2012 · dodano: 26.01.2012 | Komentarze 0

"Jak mnie to wk....a", mój kierownik tak mawia. Kolejny kapeć w szosówce i to w sumie taki bez przyczyny co najgorsze. Kolejny już raz spokojnie sobie dojeżdzam do pracy i nie ma kapcia, a jak przychodzi wyjechac to kapeć jest, i to w takim miejscu, że niemożliwe było by przebicie przez kogoś celowo mi detki. Więc nie wiem co jest grane, a dzisiaj zwłaszcza bo dzióra pokaźna w okolicach wętla. Czasami mam ochote jebnąć ten rower.
Dodam, że w obu kołach tak samo się dzieje i w obu są różne dętki i opony. Więc "Jak mnie to w.....a".




  • DST 62.30km
  • Czas 02:10
  • VAVG 28.75km/h
  • VMAX 46.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trening po ciemku

Środa, 25 stycznia 2012 · dodano: 25.01.2012 | Komentarze 0

Delikatnie w pełnym mroku i przy lekkim mrozie.




  • DST 19.91km
  • Czas 00:52
  • VAVG 22.97km/h
  • VMAX 37.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Wtorek, 24 stycznia 2012 · dodano: 25.01.2012 | Komentarze 0




  • DST 23.16km
  • Czas 00:54
  • VAVG 25.73km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca+bieganie

Poniedziałek, 23 stycznia 2012 · dodano: 23.01.2012 | Komentarze 0

Cały dzień planowałem pobiegać, a jak co do czego nie mogłem się wybrac. Motywacja troszkę wymuszona była, bo musiałem jedną rzecz od kumpa wziąść, czyli tak czy siak musiał bym z domu wyjść, więc się przebrałem i pojechałem, a że bierznia na orliku po drodze to skręciłem.
Jeszcze nigdy po bierzni nie biegałem, w dodatku dzisiaj założyłem nowe byty Adidasa do biegania zakupione już ze 2 miesiące temu. Nie używałem bo z regóły biegałem w terenie i stare nike były wygodne, ale na bierznie założyłem nowe bo wstyd w tamtych biegać tak się troszke porozchodziły ale nadal wygodne niesamowice. A buty miałem już wyżucić dawno temu, ale załozyłem je od niechcenia bo musiałem z domu wyjść po coś i okazało się że są świetne.
Jednak wrażenia na bierzni są takie, iż biega się dużo gożej po płskim. Lepsze bieganie w terenie.
A test nowych butów wypadł pozytywnie. Lekkie wygodne i przyczepność bajka.

Bieganie
12.01km
01:00:17




  • DST 79.58km
  • Czas 02:38
  • VAVG 30.22km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ratowanie świat, raczej nie, ale populacji tak ;)

Sobota, 21 stycznia 2012 · dodano: 21.01.2012 | Komentarze 4

Pogoda taka sobie, asfalt lekko mokry ale co mi tam. Kolejny raz początek wybrałem pod wiatr czyli w stronę Łęczycy. Wiatr troche słabszy niż ostatnio. Na wysokości Góźni widzę jestrzębia lerzącego przy drodze. Zawróciłem bo to niecodzienny widok chciałem mu zdjęcie zrobić, ale nie wiedziałem, że jeszcze zyje. Podchodząc do niego spojżał się na mnie wykręcając głowę o 180stopni. Fajnie żyje ale co dalej.
Sprubuje go wzjąść to mnie dziabnie.
Ale grube rękawiczki miałem więc ryzyk fizyk.
Udało się, troche wyrywny ale złamana noga w stawie i w udzie troche go chyba bolała.
Zatrzymałem strażaków akurat przejeżdzających, i pytam co z nim zrobić, czy do waterynarza czy też może w jakieś inne miejsce. Poradzili jednak weterynarza. Sami chcieli go zawieżć, ale spieszyli sie na jakieś uroczystości.

Więc za bluzę go wsadziłem,

Jastrząb © longer1987

Jastrząb © longer1987

i do weterynaża. Pani troszkę w szoku była, bo to jej pierwsze spotkanie z takim ptakiem. Ale zgodziła się go opatrzeć i zaopiekować na czas wyzdrowienia.
A ja pomknołem dalej aż do Piątku. Później nawrotka i z powrotem, ale coś mnie w nogi rwać zaczeło, siły brak. Pewnie paliwo się skończyło, więc zawinąłem do sklepu i 2 razy 3 bita i nie mogło być inaczej Coca Cole, i energia po chwili wróciła.


Kategoria 61km-80km, roo2


  • DST 20.20km
  • Czas 00:58
  • VAVG 20.90km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

O mały włos

Piątek, 20 stycznia 2012 · dodano: 21.01.2012 | Komentarze 0

Rano jak zwykle późno wstałem do pracy więc pośpiech był wskazany. Szybko na rower i but ile sił w nogach, i raz tak nacisnołem na kierownicę, że o mały włos bym nie dachował, pękła z lewej strony tuż obok mostka.
Nie była mocno ściśnięta ale jakos aluminium nie była zbyt dobra bo w jednym miejscu widać, aluminium się utleniło i zrobiła się dziura. Ale nie od dołu tylko od góry tam gdzie nie było narażone tak na wilgoć.

Złamana kierownica © longer1987


Złamana kierownica © longer1987


Glebe pewnie bym zaliczył i to niezłą bo ponad 30km/h jechałem, ale moja prawa ręka wytrzymała i tylko lekko sie zachwiałem.

Ale co stresa miałem łohoho, jak bym miał pulsometr to by pewnie skali brakło ;)