Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi longer1987 z miasteczka Łowicz. Mam przejechane 31285.90 kilometrów w tym 3138.14 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.97 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 84306 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy longer1987.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2011

Dystans całkowity:1146.07 km (w terenie 104.00 km; 9.07%)
Czas w ruchu:41:16
Średnia prędkość:27.77 km/h
Maksymalna prędkość:50.00 km/h
Liczba aktywności:24
Średnio na aktywność:47.75 km i 1h 43m
Więcej statystyk
  • DST 19.50km
  • Czas 00:43
  • VAVG 27.21km/h
  • VMAX 35.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Sobota, 30 kwietnia 2011 · dodano: 30.04.2011 | Komentarze 0




  • DST 83.35km
  • Teren 2.00km
  • Czas 02:45
  • VAVG 30.31km/h
  • VMAX 48.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z bratem

Piątek, 29 kwietnia 2011 · dodano: 29.04.2011 | Komentarze 0

Wracając do domu praktycznie już na skręcie w uliczke na której stoi mój dom. Zobaczyłem w oodali jakiegoś rowerzyste. I coś mnie natchnęło żeby puścić sprint za nim. Po km 1 dogoniłem go i okazało się że to mój brat. Przewiozłem się po cichu mu na kole z 4km zanim się skapnoł. To pewnie dla tego że szosówka teraz chodzi jak zegarek szwiajcar.
Nie myślałem żeby jechać gdzieś daleko ale w miarę jazdy apetyt rósł. Najpierw na Kocierzew później do sannik i dopiero przez Kiernozie i drogą przez Świeryże 2 do domu.
Dziś max kadencja. Wreszcie mogę znowu kręcić korbą bez opamiętania. Wymiana linek dobra.
Do tej pory po każdym treningu czułem zmęczenie w kolanach. Ale to dla tego że wszystkie podjazdy na dużym blacie robiłem. A dzisiaj dla odmiany uda mnie jakoś świżbiły, ale to akurat bardzo miłe uczucie jak coś innego się zmęczy.




  • DST 24.35km
  • Czas 00:52
  • VAVG 28.10km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Czwartek, 28 kwietnia 2011 · dodano: 28.04.2011 | Komentarze 0

Wymieniałem wreszcie w szosie linki i pancerze w chamulcach i przerzutkach. Zupełnie jak by inny rower. Wszystko już w nim stało. Ale troche Jarek popsiukał tu i uwdzie i znów jak nowe.




  • DST 67.21km
  • Czas 02:18
  • VAVG 29.22km/h
  • VMAX 48.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Jarkiem

Środa, 27 kwietnia 2011 · dodano: 27.04.2011 | Komentarze 0

Do pracy i po pracy do sochaczewa.




  • DST 23.92km
  • Czas 00:52
  • VAVG 27.60km/h
  • VMAX 44.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Wtorek, 26 kwietnia 2011 · dodano: 27.04.2011 | Komentarze 0




  • DST 138.17km
  • Teren 4.00km
  • Czas 04:54
  • VAVG 28.20km/h
  • VMAX 50.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Płock

Poniedziałek, 25 kwietnia 2011 · dodano: 25.04.2011 | Komentarze 0

Wyjazd późno bo o 13:30 ale plan wielki. Do płocka i z powrotem. W miarę ciepło i trocze wietrznie. Ale przyjemnie wiatr we włosach poczuć. Do samego Płocka żadnego wysiłku nie wkładałem w kręcenie. Pare lekkich podjazdów po drodze. I ten najbardziej stromy w płocku niedaleko nowego mostu. @ razy pokonałem go na dużym blacie bo na mniejsze nie spada łańcuch. Cieżko było jak bym pod salmopol podjeżdzał ale dużo krucej. Szkoda. Troche pokręciłem się nad Wisłą, masa ludzi trzeba uwarzać.
Kolejny podjazd pod szpital i w drugą strone. I poczułem zmęczenie. BBrak pewnych przełożeń dał o sobie znać.
Ale co do domu trzeba dojechać a wstronę Łącka aż do Gąbina pare pagórków jest. Więc na CPN skręciłem i coś wszamałem. Troche siły wróciły. Więc po drodze nad jeziorkiem troszke po terenie pojeździłem. Super tereny. Koniecznie na rower trzeba się wybrać. Pełno pokażnych pagórków.
W Kiernozi coraz słabiej ale wybrałem okrężną drogę i przez świeryże wróciłem do domu. Jutro jak zdąże jade wymienić linki w szosie. Bo na górki to ona się nie nadaje.

Wisła © longer1987

Płock od strony Wisły © longer1987


Kategoria 121km-140km, roo2


  • DST 105.79km
  • Czas 03:50
  • VAVG 27.60km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lany poniedziałek w niedziele

Niedziela, 24 kwietnia 2011 · dodano: 24.04.2011 | Komentarze 5

Umuwiłem się z Mariuszem na dzisiejsze kręcenie. Miał wyjechać o 12z domu. Ja wyjechałem 10 po mu na przeciw. Spotkaliśmy się na końcu Jamna. I ruszylismy w stronę Łyszkowic dalej przez Maków do skierniewic i na Franciszkany gdzie chcieliśmy przejechać się pętelką na której ścigają się szosowcy z okolicy w wolnym czasie. Ale troszke się pochmurzyło i zaczeło padać akurat jak już mieliśmy wieżdzać na pętlę. No i buba. Wpadliśmy do pierwszego lepszego lasu pod drzewo i czakalim troche. Ale nie przestawało padać tylko coraz bardziej deszcz zagęszczał się. Więc trzeba było poszukać lepszego schronienia. Znaleźliśmy w sumie to Mariusz znalazł altenke sporych gabarytów nad jakimś stawem. Fajna spraw z początku nie zdawałem sobie z tego sprawy ale w miarę upływu czasu i po tym jak odwidził nas właściciel tej że altanki i powiedział żebyśmy tylko czegoś nie buchneli pozwolił nam zostać. Nawet był tam koc na wyposarzeniu który pozwoliliśmy sobie porzyczyć. Troszke się przejaśniło ale tylko od deszczu. Plan dojechać do Skierniewic na stacie i pociągiem do łowicza. Za nim nam się udało dojechać już byliśmy mokrzy i to nieźle. ALe na szczęście na stacji ciepło i ciepłe napoje były z automatu ;)
Podsuszyliśmy ciuszki na grzejnikach i po dłuższym namyśle nie czakaliśmy na pociąg tylko dalej rowerem. Zapowiadało się hardkorowo i tak w sumie było. Deszcz padał z pod kół chlapało. Ale ciepło było. Dojechaliśmy tą samą drogą do Krępy i ruszyliśmy w swoje strony. Ja na Jamnie jakoś nie mogąc pogodzić się że 100nie będzie skręciłem w stronę żwirowni i jeszcze troszke km dokręciłem.
Z powodu świąt brak zaopatrzenia tylko bison ze sobą.
Mariusz miał 3batoniki z czego jeden dał mi a 2 wszamał sam. Mieliśmy skręcić od razu na cpn i coś kupić ale tego nie zrobiliśmy a jedyny z jedzeniem po drodze był zamkniety.
Więc nie wiele dzisiaj zjadłem. Ale przy takie pogodzie mi to nie przeszkadza.

Jeziorko przed Skierniewicami © longer1987

Pod altanką nad stawem u kogoś przed domem czakliśmy na koniec deszczu © longer1987

Tak kiedyś dbano o piwo, pojazd opancerzony żeby nikt po drodze nie buchnął browarka © longer1987


Kategoria 101km-120km, Deszcz, roo2


  • DST 5.26km
  • Czas 00:17
  • VAVG 18.56km/h
  • VMAX 30.00km/h
  • Sprzęt Vision
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do sklepu

Sobota, 23 kwietnia 2011 · dodano: 24.04.2011 | Komentarze 0

Wkręcenie suportu.


Kategoria 0km-20km, Vision


  • DST 21.90km
  • Czas 00:45
  • VAVG 29.20km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Gorąco

Piątek, 22 kwietnia 2011 · dodano: 22.04.2011 | Komentarze 0

Dzisiaj krótko z powodu zmęczenia dużą różnicą temperatur rano a popołudnie.
No do tego wypadek w pracy. Ale nie mój tylko kolegi. Uderzyła go beczka jakieś 250kg w głowe. Spadła na niego z około 2.30m. Rozciała mu głowe dość poważnie, kolana i przycisła noge.
Szczęście w nieszczęściu prawdopodobnie po za tymi urazami nie doznał żadnych powarzniejszych, Jeśli by spadła na niego centralnie to by była scena niczym z oszukać przeznaczenie. Jak szyba upada na kolesia i łamie go w pół.




  • DST 80.05km
  • Czas 02:34
  • VAVG 31.19km/h
  • VMAX 39.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Jarkiem

Czwartek, 21 kwietnia 2011 · dodano: 22.04.2011 | Komentarze 0

Do pracy z pracy do Jarka pod sklep dalej Bolimów, Sochaczew i Łowicz.