Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi longer1987 z miasteczka Łowicz. Mam przejechane 31285.90 kilometrów w tym 3138.14 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.97 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 84306 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy longer1987.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2012

Dystans całkowity:821.84 km (w terenie 172.00 km; 20.93%)
Czas w ruchu:32:46
Średnia prędkość:25.08 km/h
Maksymalna prędkość:60.50 km/h
Suma podjazdów:3023 m
Maks. tętno maksymalne:183 (92 %)
Maks. tętno średnie:164 (83 %)
Suma kalorii:16599 kcal
Liczba aktywności:16
Średnio na aktywność:51.37 km i 2h 02m
Więcej statystyk
  • DST 32.63km
  • Czas 01:24
  • VAVG 23.31km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

praca

Poniedziałek, 21 maja 2012 · dodano: 21.05.2012 | Komentarze 0




  • DST 9.54km
  • Czas 00:19
  • VAVG 30.13km/h
  • VMAX 33.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Wtorek, 15 maja 2012 · dodano: 15.05.2012 | Komentarze 0

Po południu powrót samochodem. Pogoda nie dopisała.




  • DST 23.30km
  • Czas 00:53
  • VAVG 26.38km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Poniedziałek, 14 maja 2012 · dodano: 15.05.2012 | Komentarze 0




  • DST 16.50km
  • Teren 12.00km
  • Czas 01:57
  • VAVG 8.46km/h
  • VMAX 27.00km/h
  • Podjazdy 5m
  • Sprzęt Egoist
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na ryby

Niedziela, 13 maja 2012 · dodano: 15.05.2012 | Komentarze 0

Troche sobie połowiłem. Ale nic szczególnego nie brało. Z regóły to jakieś gałęzie lub roślinki wodne. Bzura jest fuj.


Kategoria 0km-20km, Egoist


  • DST 99.50km
  • Teren 70.00km
  • Czas 03:20
  • VAVG 29.85km/h
  • VMAX 53.00km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • HRmax 183 ( 92%)
  • HRavg 164 ( 83%)
  • Kalorie 3515kcal
  • Podjazdy 784m
  • Sprzęt Egoist
  • Aktywność Jazda na rowerze

Skandia Białystok

Sobota, 12 maja 2012 · dodano: 14.05.2012 | Komentarze 2

Tydzień temu Kraków dzisiaj Białystok. Przyjazd wczoraj wieczorem w super upalny dzień. Nawet wieczorem było bardzo ciepło. A rano wczesna pobódka. Słońce świeci. Ale meteo mówić, że będzie padać. Długo nie trzeba było czekać zaczeło lać. Ale co tam trudno się mówi. Wszystko da się przeżyć. Śniadanie, pakowanie i do busa i na start. Ludzi nie za dużo. Tłumów nie ma. Pewnie się deszczu wystraszyli.
Dosyć chłodno ale mam ciepłą bluzę i potówke na sobie. Przed startem lekki serwis przeżutki bo nie przeżucała jak powinna tylnia. Koleś i chak troche podprostował, w sumie to wszystkim prostował. Nie wiem po co. Jak był prawie prosty. Coś mu tam nie chciało działać to napsiukał jakiegoś specyfiku do środka do manetki. I za to jak się okaże po maratonie powinienem mu jebnąć. Seryjnie ale o tym później.

Start o 11 i ogień jak zwykle a dziś małe przewyższenie więc będzie szybko. Po którymś kilometrze jedziemy dalej grupą a problemy zaczynają się po wjeździe w teren. Przżutka wogóle nie przeżuca na 3 małe zębatki z tyłu. Kadencja ponad norme. No sobie myślę ładnie mnie załatwił serwisant Shimano albo siemano.

Manetka troche przeżuca a troche nie prubuje jak mogę. Ale urywam się od grupy niestety jadącej z Patrykiem Piaseckim. Za duża kadencja i problemy z przerzutką. Lipa jest.

Łapę się w grupkę z Arturem Żero, Magdaleną Chałajczyk i kilkoma innymi. Zmiany daje ostro Artur. Ale po kilku km nikt już nie daje zmian i jadę cały czas sam na przodzie. A reszta egzystuje za mną. W połowie dogania nas Marcin Wojtowicz i z niedowiżaniem widzę, że utrzymuje się za pierwszym megowcem który w rezultacie na mecie następnemu dokłada 6min. To sobie myślę, jeśli on może to i ja. I na koło jazda. Temo rośnie migusiem do ponad 40 koleś ładnie się nałykał eppo dzisiaj. Jedziemy tak jakiś czas za nim. Ale Walen na piaszczystym podjeździe odpada wcześnie krzycząc nie dam rady. Pojechał bym jeszcze troche za nim ale za duzo piachy było żeby ominąć Marcina i odpuszczam też.

I w sumie do mety jedziemy lekko pomniejszonym składem razem. W końcówce prubujemy dogonić jednego zawodnika hama można tak o nim powiedzieć. Bo wiózł się na kole cały czas a na koniec uciekł. Kit mu w oko. Następnym razem urwe go od razu i nie pomoge mu nawet na hwilę.

Dziś dobra jazda szkoda, że serwis Siemano nawalił i popsuł mi zabawę. Trudno więcej do nich nie pujdę. Nie psiuka się nic do przerzutki pod żadnym pozorem w każdym serwisie to samo mówią. Żadnych specyfików jedynie roskręcić przeczyścić i nasmarować.

Miejsce 12open i 6kat. Mogło być lepiej. Następnym razem nie odpuszcze. Moje nowe XTR już w drodze. Ma dziłać, nie malipy. Jest siła ;)




  • DST 19.17km
  • Czas 00:38
  • VAVG 30.27km/h
  • VMAX 37.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Czwartek, 10 maja 2012 · dodano: 15.05.2012 | Komentarze 0




  • DST 20.14km
  • Czas 00:46
  • VAVG 26.27km/h
  • VMAX 34.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Środa, 9 maja 2012 · dodano: 15.05.2012 | Komentarze 0




  • DST 64.44km
  • Czas 02:10
  • VAVG 29.74km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do i po pracy

Wtorek, 8 maja 2012 · dodano: 15.05.2012 | Komentarze 0

Kompina Bednary Skierniewice Łowicz




  • DST 64.42km
  • Czas 02:10
  • VAVG 29.73km/h
  • VMAX 43.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

W sam raz

Wtorek, 8 maja 2012 · dodano: 08.05.2012 | Komentarze 0

Dzisiaj jakoś nie miałem za bardzo ochoty na trening, ale jutro nie będę mugł. To dzisiaj trzeba było. Nogi początkowo jakieś lekko obolałe po weekendzie. Ale w miarę upływu czasu było coraz lepiej.

I pogoda super taka jaką lubie. Ciepło ale nie zaciepło. Czyli brak oznak większego zmęczenia w takiej temperaturze.




  • DST 9.93km
  • Czas 00:28
  • VAVG 21.28km/h
  • VMAX 31.00km/h
  • Sprzęt Roo2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Poniedziałek, 7 maja 2012 · dodano: 08.05.2012 | Komentarze 0

padało